Gołąbki inaczej (zdrowiej i pyszniej)

IMG_0551Tym pysznym przepisem spróbuję choć trochę nadrobić zaległości na blogu. A że jest krótki, to może uda się go opublikować zanim syn skończy oglądać smerfy i będzie domagał się mojej uwagi:)

Nazwa kotletów to gołąbki, choć daleko im do tradycyjnych zawijańców. Jednak smak i szybkość wykonania biją te klasyczne na głowę. Wiem, co mówię, bo tradycyjne gołąbki z mięsem i ryżem to moja ulubiona potrawa. Te jednak są zdrowsze, lżejsze, treściwsze, o wiele prostsze i mniej czasochłonne. A więc do dzieła.

SKŁADNIKI:

0.5 kg mięsa mielonego (u mnie był to indyk)

ok 200-300 g (u mnie mrożonych) brokułów

pół cebuli

ok 3 łyżki zmielonych płatków owsianych lub bułki tartej

1 jajo

opcjonalnie : bulion oraz koncentrat pomidorowy na sos

(może być też inny sos)

WYKONANIE:

Brokuły gotujemy (najlepiej na parze), ostygnięte gnieciemy widelcem. Dodajemy mięso, jajo, przyprawy, usmażoną cebulkę oraz zblendowane płatki lub bułkę, ewentualnie mąkę. Wszystko mieszamy, formujemy małe kotlety i smażymy. (lepiej się formuje kotlety mokrymi rękami). W tym czasie gotujemy bulion, dodajemy koncentrat pomidorowy, przyprawy i robimy sos. Dodajemy do sosu kotlety, dusimy przez chwilę razem i gotowe.

Można zajadać z surówką lub/i ziemniakami. Pycha!

Łatwy, pyszny orzechowiec

Dawno nic nie pojawiało się na blogu. Powód bardzo prosty – brak czasu, praca dom i tysiąc innych spraw domagało się większej uwagi. W miarę możliwości jednak postaram się nadrobić zaległości. Dziś pierwsza propozycja: dość szybki, prosty i przepyszny placek z orzechami, jabłkami i rodzynkami. Świetna propozycja na zimowe wieczory, do tego zdrowsza niż większość typowych placków. Robiłam go pierwszy raz i szczerze polecam, choć nie jestem miłośniczką orzechów, tu smakują świetnie.

SKŁADNIKI:

1,5 szklanki mąki

1 szklanka cukru pudru

4 jaja

1,5 szklanki orzechów włoskich (bez łupek;))

ok 100-150 g rodzynek

ok 5 jabłek

2 łyżeczki proszku do pieczenia

4 łyżki oleju

trochę mleka, jeśli ciasto okaże się bardzo gęste

można dodać np. cynamon do smaku

WYKONANIE:IMG_0437

Jabłka obieramy i kroimy w drobną kostkę, posypujemy cukrem pudrem i odstawiamy. W tym czasie rozdrabniamy nieco orzechy, ale nie za bardzo, fajnie jeśli są wyczuwalne w placku. Rodzynki namaczamy.

Białka ubijamy, dodajemy żółtka i resztę składników. Mieszamy, jeśli ciasto jest bardzo gęste, dolewamy mleka, aż konsystencja będzie odpowiednia, (ciasto da się wymieszać). Pieczemy ok godziny w temperaturze 180 stopni. Smacznego!

Pyszna pasta do chleba z fety, czosnku i suszonych pomidorów

IMG_0442To ostatni hit wszelkich, niezapowiedzianych i robionych na szybko imprez. Robi się ją błyskawicznie i smakuje wszystkim bez wyjątku. Posmakowanie jej grozi wręcz uzależnieniem. A do tego taka prosta, jest po prostu idealna. Spróbujcie, nie pożałujecie.

SKŁADNIKI:

1 opakowanie sera fety (ja kupuję 12%)

2 ząbki czosnku

około 100 ml jogurtu naturalnego

ok 7-10 dkg pomidorów suszonych

WYKONIANIE:

Pomidory kroimy na mniejsze kawałki, czosnek wyciskamy. Wszystko mieszamy z fetą i jogurtem, żeby wyszła nam konsystencja pasty, dolewając w miarę potrzeb jogurt. Gotowe. Smarujemy chleb i delektujemy się smakiem. Smacznego!

Warzywa (włoszczyzna) na zimę w słoikach

Oto przepis naszej ulubionej babci Marysi na świeże warzywa przez cały rok. Jest banalnie prosty, tani i wydaje się, że po prostu genialny. Wszystkie warzywa, jakie lubimy i najczęściej używamy do zup i innych gorących posiłków, szatkujemy i konserwujemy przy pomocy soli w słoikach. Tyle, tylko tyle i aż tyle. Bo dzięki temu nie musimy stosować pełnych chemii kostek rosołowych czy sztucznych przypraw warzywnych. Mamy za to smak i zapach prawdziwych warzyw, do tego mieszankę, która odpowiada nam najbardziej.IMG_0148

Warzywa można dobrać dowolnie: klasycznie stosuje się marchewkę, pietruszkę, także natkę, seler, por, kapustę. Można też popróbować z kalafiorem, fasolką szparagową, koprem i co tylko wpadnie nam do głowy. Zasada jest taka, że szatkujemy je bardzo drobno. Najlepiej użyć odpowiedniej maszyny, która zrobi to za nas, ewentualnie posłużyć się tarką. Dobrze jest kupić więcej warzyw i od razu zrobić zapas na całą zimę.

Druga ważna zasada to duuuużo soli. To dzięki soli nasze warzywa się nie zepsują, bo jest ona naturalnym konserwantem żywności. Można więc albo układać warstwami warzywa w słoikach i posypywać solą, albo wymieszać wszystkie razem z solą i potem upychać w słojach.

A oto przepis na moją, tegoroczną wersję włoszczyzny w słoikach.

SKŁADNIKI: (na 2 słoiki litrowe, dla większej rodziny lepiej zwiększyć ilość składników)

kilka marchewek
2-3 pietruszki
kalafior
fasolka szparagowa ok 300g
kalarepa
sól

WYKONANIE:

Wszystkie warzywa obrałam i włożyłam do robota kuchennego, który je poszatkował. Tym, którzy owego nie posiadają, życzę dużo wytrwałości przy nożu lub tarce.

Do umytych słoików dawałam na zmianę (upychałam) po 2-3 łyżki wymieszanych warzyw i sól. Pamiętajcie, nie żałujcie soli. Zakręcamy słoiki i gotowe. Przechowujemy najlepiej w ciemnym, chłodnym miejscu (piwnica, lodówka). Używamy do zup, sosów, gulaszów, risotto i czego jeszcze trzeba będzie. Należy jednak pamiętać, że warzywa są słone, więc ostrożnie z soleniem przypraw gotowanych z nimi. Ja zwykle używam ok  2-3 łyżki gotowej “włoszczyzny”, a taka ilość nie sprawia, że zupa jest za słona. Dlatego nie trzeba obawiać się o zbytnie przesolenie potraw, o ile zachowamy zdrowy rozsądek.

Pyszna pasta z buraków ćwikłowych i fety

Ser feta i czosnek, które świetnie do siebie pasują, stanowią dobrą bazę do tworzenia różnego rodzaju past i “smarowideł’. Jadłam już fetę z czosnkiem i suszonymi pomidorami – pyszne połączenie. Ostatnio postanowiłam połączyć te składniki z cebulą i ugotowanymi, tartymi buraczkami. Też zdecydowanie polecam. Zdrowe, pyszne, dość szybkie i tanie. No i ten kolor.

Sprawdzi się zarówno jako dodatek do kanapek na śniadanie czy kolację lub jedna z propozycji na imprezie. Spróbujcie, oceńcie, może macie własne propozycje na inną pastę z dodatkiem fety? Czekam na Wasze pomysły.

SKŁADNIKI:

IMG_01312-3 łyżki ugotowanych i startych buraków ćwikłowych, mogą być gotowe ze słoiczka

1 opakowanie sera typu feta

2 ząbki czosnku

1 średnia cebula

WYKONANIE:

Buraki, jeśli mamy surowe, ugotować, obrać i zetrzeć na tarce, dodać przeciśnięty czosnek, rozdrobnioną fetę oraz pokrojoną w kostkę cebulę. Wymieszać dokładnie i gotowe. Można dodać także zieleninę, np. koperek lub natkę pietruszki. Podawać np. z pieczywem lub krakersami.

Makaron z cukinią i serem topionym

Przepis na to danie znalazłam na anglojęzycznej stronie. Przyznam szczerze, że mnie samej takie połączenie nie wpadłoby do głowy. Ale okazało się zaskakująco dobre. Nawet bardzo dobre. Poza tym szybkie, proste i tanie w przygotowaniu. Czego chcieć więcej? Spróbujcie sami. Polecam!
IMG_0120

SKŁADNIKI: (na obiad dla 1-2 osób)
1 młoda cukinia
1 serek topiony (100 g)
1-2 łyżki mleka
makaron, najlepiej pełnoziarnisty
trochę oleju do smażenia
zielenina ( koperek, natka, por lub inne)
przyprawy

WYKONANIE:
Makaron ugotować, najlepiej al dente. Cukinię pokroić w cienkie plastry, podsmażyć na oleju do zrumienienia. Dodać ser z mlekiem i gotować na małym ogniu, aż się roztopi. Tak zrobionym sosem polać makaron i posypać zieleniną. Gotowe. Smacznego

Super szybkie ( i pyszne) ciasto z owocami

Nie miałam dużo czasu, a potrzebowałam przyjąć czymś niespodziewanych gości. W trakcie, gdy wyszli na chwilę do sklepu, powstało to super szybkie i pyszne ciasto. Na zdjęciu widać tylko połowę, ponieważ jeszcze na ciepło zniknęła większa część. Mimo że ilość składników jest znikoma, czas przygotowania również, wyszło idealnie. Puszyste, miękkie, słodkie, ale słodycz równoważyły dodane do niego maliny. (Myślę, że każde owoce będą się nadawać, zarówno świeże jak i mrożone. Następnym razem planuję dać śliwki.) Po prostu pyszne. Przepis zaczerpnęłam stąd.

SKŁADNIKI:

4 jajka
2/3 szklanki cukru
0,5 szklanki oleju
1,5 szklanki mąki
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
cukier waniliowy (opcjonalnie)
owoce (świeże lub mrożone)
WYKONANIE:
Białka ubić z cukrem, dodać resztę składników, wymieszać. Wylać na małą blaszkę lub tortownicę. Na wierzch ułożyć owoce, mrożonych nie ma potrzeby rozmrażać. Upiec do suchego patyczka. Posypać cukrem pudrem. Zajadać najlepiej od razu.

Błyskawiczny domowy majonez

Jako dodatek do sałatki z tuńczykiem

Jako dodatek do sałatki z tuńczykiem

Rzadko jemy majonez, głównie tylko do sałatek, które bez niego nie smakują tak dobrze. Ostatnio zamiast kupować majonez postanowić go zrobić. Wyszedł idealny: kremowy, delikatny, wyrazisty w smaku i po prostu pyszny. Robi się go błyskawicznie, parę ruchów blenderem i gotowe. Nigdy więcej nie sięgnę po gotowy majonez ze sklepu. Spróbujcie sami. Zainspirowałam się tym przepisem, choć ja go trochę zmodyfikowałam.

SKŁADNIKI:
1 szklanka oleju
1 jajo
1-2 łyżeczki musztardy
1/3 łyżeczka soli
trochę pieprzu
1 łyżeczka octu
blender – obowiązkowo

Przyprawy i dodatki można dodawać według potrzeb i własnych upodobań, eksperymentując, aż trafi się na ten idealny, “swój” smak majonezu.

WYKONANIE:

Do wysokiego naczynia dajemy sparzone wcześniej jajo (nie chcemy przecież zatruć siebie i rodziny), dodajemy resztę składników. (Jajo ma być na dole). Wkładamy blender, tak aby końcówka miksująca była na samym dole zamoczona w jaju i miksujemy. Po kilku(nastu) sekundach jajo zmienia się nam w białą maź (majonez) i wtedy możemy powoli podnosić blender i dokładnie wymieszać wszystko. Po około 2 minutach majonez jest gotowy. Mój na początku wyszedł odrobinę za gęsty, więc dodałam do niego łyżkę ciepłej wody. Teraz jest idealny.

Podobno (nie sprawdzałam sama), jeśli majonez nie wyjdzie bo np. nie zmiksowaliśmy dokładnie jaja, można go uratować dodając drugie jajo i znów zaczynając blenderowanie od niego.

Continue reading

Zdrowe placki ziemniaczane

Tradycyjne placki ziemniaczane kojarzą mi się z dużą ilością tłuszczu i w konsekwencji niestrawnością. Jednak nie da się zaprzeczyć, że bardzo dobrze smakują, zwłaszcza jeśli zrobimy je z młodych ziemniaków. Postanowiłam więc zrobić placki, które będą zarówno pyszne, jak i zdrowe, a zarazem lekkostrawne i nadające się do zjedzenia nawet dla małych dzieci. (Mój dwuletni syn wcinał, aż miło 🙂 Postanowiłam dodać do nich także warzyw i polać je sosem pomidorowym (własnej produkcji, przepis znajdziecie tutaj) zmieszanym z mięsem mielonym. Placki smażyłam bez tłuszczu, dzięki czemu powstał pełnowartościowy, lekkostrawny i przepyszny obiad dla całej rodziny. Spróbujcie sami. Pycha:)

SKŁADNIKI:
mała cukinia
1 duża cebula
1 duża marchewka
kilka ziemniaków
2 jajka
2-3 łyżki mąki
sól, pieprz, inne przyprawy wedle uznania

WYKONANIE:
Wszystkie warzywa obrać i zetrzeć na tarce, a najlepiej użyć odpowiedniego narzędzia kuchennego, które zrobi to za nas:) Zmieszać, dodać soli i zostawić na ok 15-30 min, aż odcieknie woda. Wodę wylać, dodać 2 jaja, mąkęIMG_0100 i resztę przypraw. Smażyć na teflonowej patelni bez tłuszczu, ewentualnie z odrobiną oleju. Najlepiej rozsmarowywać bardzo cienkie placuszki i smażyć na małym ogniu. Podawać z sosem pomidorowym, jogurtem naturalnym (przepis na domowy jogurt znajdziecie tu) lub jeść same. Też są pyszne. Smacznego!

Domowy sos / przecier pomidorowy

IMG_0098Jest sezon na pomidory, które zresztą uwielbiam, więc warto wykorzystać go do stworzenia własnego, pysznego sosu lub przecieru pomidorowego. Jest dużo zdrowszy i smaczniejszy niż ten ze sklepu i nie jest trudno go zrobić. Można potem wykorzystać go do zup, sosów, leczo albo spasteryzować i cieszyć się nim w zimie. A ten zapach świeżych pomidorów z czosnkiem… unoszący się podczas gotowania umila i wynagradza cały trud przygotowań. Zdecydowanie polecam.

SKŁADNIKI:
Duuużo pomidorów
cebula
czosnek
troszkę oliwy lub oleju do smażenia
zioła
sól, pieprz, papryka czerwona… (co kto lubi)
trochę czasu i cierpliwości

WYKONANIE:
Pomidory lekko nacinamy, sparzamy wrzątkiem i obieramy ze skórki. (Ja nacięte pomidory po prostu wkładam na chwilę do wrzątku). Odkrawamy szypułki (niektórzy pozbywają się też nasion, ja nie), kroimy na mniejsze części i do garnka. Cebulę i czosnek kroimy i smażymy, dodajemy do pomidorów. Wszystko razem gotujemy aż pomidory zmiękną i zaczną się rozpadać, blenderujemy wszystko. Można jeszcze pogotować, żeby sos się odrobinę zagęścił, doprawiamy, tak jak lubimy i gotowe.
Zajadamy się od razu,  pasteryzujemy lub mrozimy i zajadamy się w zimie.
Ja część zamroziłam, a część wykorzystałam jako sos do omleta (przepis tutaj), placków ziemniaczano-warzywnych i spaghetti.